Koledzy z klasy + Absolwenci

Kochajmy się na serio i bez pośpiechu

Koledzy z klasy i Absolwenci Asumiko Nakamury – recenzja tomików

 

Kolegów z klasy najpierw poznałam w wersji filmoanimcowej, która mnie urzekła. Spokojny, poetycki film o zwyczajnej miłości, bez dram, bez wydumanych problemów. Po pozytywnych wrażeniach postanowiłam sięgnąć po mangowy pierwowzór i kontynuację, Kolegów z klasy i Absolwentów, wydanych u nas przez Waneko w serii Jednotomówek.

Historia jest prosta: pewnego dnia dwóch uczniów liceum zakochuje się w sobie. Czytaj dalej »

Zawrócić czas t. 1

Błędy młodości

Zawrócić czas Haruhi Sakiyi i Kotetsuko Yamamoto – recenzja tomu 1

 

zawrócic czas 1Zawrócić czas to drugie BL w mojej biblioteczce, ale pierwsze kupione całkiem świadomie. Kreska Yamamoto urzekła mnie jakiś czas temu podczas czytania Przekleństwa siedemnastej wiosny, więc teraz z uwagą śledzę kolejne jej pozycje publikowane w Polsce i akurat ten tytuł wzbudził moje zainteresowanie. Zapowiedzi głosiły, że w mandze pojawia się temat przemocy w związku i to mnie zaciekawiło, choć jednocześnie bałam się przedramatyzowania. Na szczęście jest dobrze i z tego zakupu jestem bardzo zadowolona.

Historia opowiada o dwóch przyjaciołach z dzieciństwa (obecnie w wieku 25+), Kengo Matsuurze i Hidetoshim Sawakim. Hidetoshi jest gejem, o czym poinformował Kengo pod koniec liceum. Reakcja Kengo powinna Hidetoshiego zadowolić, w rzeczywistości jednak powstrzymała go od wyznania swoich prawdziwych uczuć. Czytaj dalej »

Beautiful Days

Droga do szczęścia

Beautiful Days Hiro Madarame – recenzja tomiku

 

beautifuldaysCoś mnie podkusiło i znowu sięgnęłam po yaoi od Kotori. Jednotomówka Beautiful Days składa się z dwóch historii, które w zasadzie nie są tak złe, jak spodziewałam się po dawno temu czytanej recenzji.

Pierwszą z nich poznajemy z perspektywy nastoletniego Asahiego, który jako dziecko został porzucony i gdy już, już miał umrzeć z głodu i zimna, został przygarnięty przez Natsumego – gościa, który zbiera z ulicy wszelkie stworzenia potrzebujące pomocy. Zwierzęta zostają u niego na stałe, a dla ludzi to przystań, którą opuszczają po jakimś czasie (zwykle wtedy, gdy stwierdzają, że związek z Natsume nie wypali). Wyjątkiem jest Asahi, który zadomowił się na stałe (cóż innego mogło zrobić dziecko?) i w czasie wolnym od szkoły troszczy się o swojego nieogarniętego opiekuna. Choć często narzeka, to w rzeczywistości lubi taki układ: dzięki niemu wie, że jest komuś potrzebny. Pewnego dnia coś się jednak zmienia. Czytaj dalej »

Szkarłatny kwiat

Szkarłatny kwiat nie rozkwitł pięknie

Szkarłatny kwiat Tomoki Hori – recenzja tomiku

 

szkarlatnykwiatSzkarłatny kwiat Tomoki Hori to kolejne jednotomowe yaoi, po które sięgnęłam – tyle dobrze, że z biblioteki, a nie kupione. Z każdym kolejnym tytułem z tego gatunku utwierdzam się w przekonaniu, że do mnie takie mangi nie trafiają. Znaczy: nie mam nic przeciwko opowieściom o miłości męsko-męskiej, jak już ktoś musi takie pisać, to niech pisze – tym, co mnie odrzuca, są sceny seksu. Serio nie można przedstawić historii miłości bez wchodzenia bohaterom do sypialni? Chociaż może po prostu nie łapię reguł gatunku i nie przyjmuję do wiadomości, że fabuła jest tylko pretekstem, a istotą jest samo ukazanie stosunku męskich kochanków (w zasadzie to łapię te reguły, tylko jakoś nie dopuszczam do świadomości). Cóż, co kto lubi, ja na przyszłość będę musiała ograniczyć się do shonen-ai.

Przechodząc już do samego tomiku: zawiera on trzy historie, pierwsza z nich to Szkarłatny kwiat, potem mamy dwie krótsze opowieści i epilog do historii tytułowej. W sumie całkiem fajnie pomyślana kompozycja. I na tym kończyłaby się „fajność” tej pozycji.Czytaj dalej »

Dia Game

Gra o miłość (lekko zabarwiona wampiryzmem)

Dia Game Kotory Byaku – recenzja tomiku

 

dia_cover_small_frontPiękny, srebrzystowłosy wampirek Dia przybywa do Japonii, kolejny raz uciekając przed swoimi prześladowcami. Na nieszczęście, już pierwszego dnia w nowym miejscu, Dia wpada na Kuro – łowcę, który wytrwale obserwuje go od lat (dziesięciu, jeśli trzymać się konkretów), ma jednak nietypową zasadę: jeśli wampir nie krzywdzi ludzi, on pozwala mu żyć dalej. Z tego powodu Dia nigdy jeszcze nikogo nie zaatakował, żywiąc się jedynie krwią zwierząt. Jednak bez przerwy łażący za nim łowca strasznie bohatera irytuje. Po takim niefortunnym spotkaniu do Dii uśmiecha się jednak szczęście. Szczęście to ma na imię Totsuka i jest przystojnym handlarzem, który proponuje zagubionemu wampirowi pomoc i przygarnia go pod swój dach. Od zawsze osamotniony Dia z każdym dniem coraz bardziej uświadamia sobie, że to właśnie z tym człowiekiem chciałby spędzić swoją wampirzą wieczność. Zaczyna więc snuć plan przemienienia go w podobnego sobie.Czytaj dalej »