Inspektor Akane Tsunemori t. 1

Utopia? Dystopia?

Inspektor Akane Tsunemori Hikaru Miyoshiego i Psycho-Pass Committee – recenzja tomu 1

 

Psycho-Pass to jedno z tych Super Legendarnych Anime, Które Każdy Prawdziwy Fan Musi Znać. Tak jakoś wszyło, że nadrabianie takich serii średnio mi idzie, więc na razie nie mogę nazywać się Prawdziwym Fanem 😉 Gdy Waneko ogłosiło, że wyda mangową adaptację (tak, mamy tu do czynienia z animowanym pierwowzorem i mangą jako tekstem wtórnym), niespecjalnie się zainteresowałam. A jednak kupiłam (teraz będzie opis podejmowania przeze mnie decyzji zakupowych – można pominąć). Czytaj dalej »

Exitus Letalis t. 4

Ludzie bajki plotą

Exitus Letalis KattLett – recenzja tomu 4

 

dsc_0095Czwarty tom Exitusa upływa pod znakiem miłosnej dramy pomiędzy Evą i Ourellem. Kocha? Nie kocha? Czy dalej będzie kochał, chociaż poznał prawdę? Czy ona kocha jak przyjaciela, czy jest szansa na coś więcej? Macania za to zdecydowanie mniej niż w tomie poprzednim 😉 Nie obyło się za to bez kolejnej wycieczki, wszak bracia dalej wykonują swoją pracę, czyli pomagają w rozwiązywaniu dziwnych spraw: poprzednio łapali zombie w Paryżu, teraz gonią psa Baskerville’ów w Anglii. Przy okazji odkrywając tajemnice o Evie i pozwalając jej odkrywać tajemnice o sobie.Czytaj dalej »

Exitus Letalis t. 3

Nieśmiertelność? Ważniejsze macanie!

Exitus Letalis KattLett – recenzja tomu 3

 

exitus3Trzeci tom Exitusa przynosi nam trochę wyjaśnień, ale pojawiają się też nowe tajemnice.

Nieśmiertelni bracia wraz z Evą udają się do Paryża, gdzie mają wykonać specjalne zadanie: złapać zombie i tworzącego ich gościa. Nie jest to wcale najistotniejszy problem i autorka nie poświęca mu zbyt wiele uwagi, ważniejsze jest, kto Evce strzeli komplement, kto jej skradnie całusa i komu uda się zmacać jej tyłek lub cyca.

Pomiędzy fanserwisowymi scenami toczy się jednak akcja. Pani psycholog coraz lepiej radzi sobie z „widzeniem przeszłości”, dlatego poznaje kolejne fakty z życia swoich pacjentów. Podczas wizyty w Paryżu intensywnie nawiedzają ją wizje z masakry w KZU, którą urządził Gabriell. Czytaj dalej »

Pet Shop of Horrors t. 1

Sprzedawca miłości i marzeń

Pet Shop of Horrors Matsuri Akino – recenzja tomu 1

 

pet shop of horrors 1Długo wahałam się, zanim w końcu sięgnęłam po pierwszy tom Pet Shop of Horrors, a to za sprawą kreski. Manga ma już dwadzieścia lat, więc i styl rysunków jest inny niż te, które oferują nam nowsze pozycje, i po przekartkowaniu tomiku stwierdziłam, że wcale nie zachęca mnie to do lektury. Nieubłaganie zbliża się jednak czas, kiedy będę musiała zwrócić Pet Shopa do biblioteki, przemogłam więc swoje obawy i przeczytałam go – teraz mogę jedynie żałować, że zwlekałam z tym tak długo, bo do kreski coraz bardziej się przekonuję, a historia sama w sobie jest naprawdę dobra.

Akcja mangi rozgrywa się w Chinatown jednego z amerykańskich miast – w podejrzanej dzielnicy, do której nawet policja niechętnie zagląda. Jednym z mieszczących się tam lokali jest sklep zoologiczny Hrabiego D (który twierdzi, że wcale nie jest Hrabią D i że on tam tylko sprzedaje, ale wszyscy i tak go tak nazywają). Poza znanymi wszystkim zwierzętami oferuje on osobliwości z różnych zakątków świata, istoty tak rzadkie, że nie ma o nich nawet wzmianek w encyklopediach. Czytaj dalej »

Egzorcyzmy Marii

Zły duchu, przepadnij!

Egzorcyzmy Marii Yayoi Haruny – recenzja tomiku

 

egzorcyzmy mariiI cóż mam począć z tym nieszczęsnym tomikiem? Podchodziłam do niego niechętnie, ponieważ nie podoba mi się obwoluta, ale miałam cichą nadzieję, że sama manga będzie takim znośnym przeciętniakiem, celującym w odbiorców młodszych niż ja. Niestety przeliczyłam się – ta jednotomówka jest po prostu słaba, a jej największymi wadami są: nijakość i – o czym przypomniałam sobie w trakcie czytania – niesamodzielność.

Dostajemy historię czternastoletniej Marii, która z rozkazu Watykanu przybywa do Japonii i wstępuje do Szkoły Świętej Balbiny, jedynej w tym kraju szkoły dla pogromców demonów. Bohaterka nie jest jednak zwykłą egzorcystka, ponieważ swoją moc czerpie nie od devy (czyli istoty boskiej), lecz od demona Uriela, z którym wiąże ją bliżej nieokreślony kontrakt. Dodatkowo ciąży na niej klątwa rzucona przez innego demona, Azazela: każdy potomek rodu, z którego Maria pochodzi, umiera w wieku czternastu latCzytaj dalej »

Drug-on t. 2

Takers i valets.

Przeciętność spadkująca

Drug-on Misaki Saitō – recenzja tomu 2

 

drug on 2Po drugim tomie Drug-on dalej mam mieszane uczucia. Początek mnie do siebie nie przekonał – wracamy do walki z Hrabią i jego towarzyszką Flane, a że walki nie są najmocniejszą stroną autorki, to szału nie ma. Ostatecznie pojedynek kończy się dość szybko, a sprawa Hrabiego zostaje chwilowo zawieszona. Pojawiają się natomiast nowe postacie: kolejny przeciwnik, który po raz drugi chce dostać się do źródła bogów, oraz generał (+ ekipa) zajmujący się eliminacją takich śmiałków.

Sporą część tomu zajmuje też wyjaśnianie tajemnic łowców, czy raczej wyznanie, że tajemnice te pozostaną tajemnicami, bo – jak stwierdził jeden z bohaterów – nie wiadomo, skąd biorą się łowcy oraz ich moce. Pogratulować autorce pomysłowości, chyba że wróci do tematu w następnych tomach. Lepiej wygląda kwestia przedstawienia przeszłości bohaterów mangi. Czytaj dalej »

Kuroshitsuji t. 2

Yes, my lord

Kuroshitsuji Yany Toboso – recenzja tomu 2

 

kuroshitsuji2Drugi tom Kuroshitsuji rozpoczyna się wesołym, rozluźniającym rozdziałem, w którym obserwujemy, jak Sebastian perfekcyjnie sprawdza się w roli kamerdynera, choć ciągle przeszkadzają mu pozostali służący. Nieszczęsny, raz za razem porzuca więc swoje obowiązki i spieszy naprawić ich błędy, zachowując przy tym anielską cierpliwość. Tłumi swój gniew i cisnące mu się na usta obraźliwe słowa, równocześnie nie mogąc wyjść z podziwu dla ludzkiej głupoty i nieudacznictwa, i z cudownym uśmiechem na ustach zabiera się za ratowanie sytuacji. Po tak męczącym początku dnia postanawia odsapnąć chwilę w „jej” towarzystwie – poznajemy więc słodką tajemnicę i słabość pięknego demona :).

Pierwszy rozdział bardzo mi się spodobał, ale mnie ogólnie bawi humor tej mangi, więc nie ma się co dziwić. Dalej również bywa zabawnie, ale zaczyna się już „akcja”. Czytaj dalej »