Inspektor Akane Tsunemori t. 2

Taka utopia, że kryminał

Inspektor Akane Tsunemori Hikaru Miyoshiego i Psycho-Pass Committee – recenzja tomu 2

 

Z miesięczną obsuwą, ale kupiłam drugi tom Psycho-pass. I przeczytałam go tego samego dnia, a co!

Fabularnie manga kontynuuje śledztwo w fabryce dronów, wałkując również kwestię zaufania inspektorów do egzekutorów. Po odnalezieniu mordercy ekipa zajmuje się sprawą z blurba, czyli stara się ustalić, kto stoi za morderstwem człowieka, znanego w internecie jako Talisman. Czytaj dalej »

Reklamy

Inspektor Akane Tsunemori t. 1

Utopia? Dystopia?

Inspektor Akane Tsunemori Hikaru Miyoshiego i Psycho-Pass Committee – recenzja tomu 1

 

Psycho-Pass to jedno z tych Super Legendarnych Anime, Które Każdy Prawdziwy Fan Musi Znać. Tak jakoś wszyło, że nadrabianie takich serii średnio mi idzie, więc na razie nie mogę nazywać się Prawdziwym Fanem 😉 Gdy Waneko ogłosiło, że wyda mangową adaptację (tak, mamy tu do czynienia z animowanym pierwowzorem i mangą jako tekstem wtórnym), niespecjalnie się zainteresowałam. A jednak kupiłam (teraz będzie opis podejmowania przeze mnie decyzji zakupowych – można pominąć). Czytaj dalej »

Naruto. Tajemna historia Sakury

Jak kocha, to poczeka

Naruto. Tajemna historia Sakury. Miłość niesiona wiosennym wiatrem Masashiego Kishimoto i Tomohito Ohsakiego – recenzja tomu

 

Tajemna historia Sakury to trzecia z light novelek wydanych w cyklu Naruto Hiden i kiedy ją kupowałam, zastanawiałam się, czy przy czytaniu potrzebna jest znajomość poprzednich. Teraz śmiało mogę powiedzieć: nie, nie jest. Trzeba za to ogólnie orientować się w uniwersum i pi razy oko znać przebieg wydarzeń z oryginalnej serii (w sumie nie wyobrażam sobie, żeby po tomik sięgnął ktoś, kto z Naruto w ogóle nie miał styczności, bo cóż by go mogło od tego zachęcić?).Czytaj dalej »

Drrr!! t. 1 LN

Dancing in the Moonlight

Drrr!! Ryohgo Narity – recenzja tomu 1

 

dsc_0078Drrr!! to seria, która ma wszystkie możliwe formy: jest manga, jest anime, jest light novel. Anime było bardzo popularne i był wielki szał, kiedy nie tak dawno temu wychodziła jego kolejna długo wyczekiwana odsłona; oczywiście chciałam obejrzeć, ale nie widziałam jeszcze tych pierwszych serii, i ciągle odkładałam na później nadrobienie tego, aż skończyło się na tym, że zapoznawanie się z tytułem zaczęłam od pierwowzoru, czyli LN-ki.Czytaj dalej »

Les Bijoux t. 5

Pa, pa

Les Bijoux Sang-Sun Parka i Eun-Ha Jo – parę zdań o zakończeniu

 

les-bijoux-5Piąty tom Les Bijoux serwuje nam iście epickie zakończenie, choć jest to epickość na miarę przeciętnej opowieści. Rozgrywają się ostateczne walki, również wewnętrzne, i ważą się losy świata. Bohaterowie uświadamiają sobie swoje uczucia i pragnienia i starają się podejmować decyzje zgodnie z nimi. Lekarstwem na wszystkie bolączki świata okazuje się miłość, która w połączeniu z poświęceniem i śmiercią zostaje podwaliną nowego ładu, a nadzieją są dzieci tych, którzy wspierali Lapisa (i Lazuli, i Diamneta) w ich walce o lepsze jutro.Czytaj dalej »

Les Bijoux t. 4

Intrygujemy!

Les Bijoux Sang-Sun Parka i Eun-Ha Jo – recenzja tomu 4

 

les-bijoux-4Po słabym tomie trzecim tom czwarty pozytywnie zaskakuje. Rozpoczynamy go przeskokiem czasowym, minęły cztery lata od ostatnich wydarzeń, Lapis odwiedził już prawie wszystkie kopalnie i zebrał gromadkę sojuszników. Spoważniał, wydoroślał i rzekomo wyprzystojniał (na moje oko wygląda tak samo i tak samo się nosi – znów miniówa i buty jak bohaterka Pretty Woman). Akcja skupia się na głównych wątkach, czyli na wypełnieniu przepowiedni, na Diamencie dążącym do panowania nad światem i na licznych zawirowaniach uczuciowych.Czytaj dalej »

Les Bijoux t. 3

Ale to już było

Les Bijoux Sang-Sun Parka i Eun-Ha Jo – recenzyjka tomu 3

 

les bijoux 3Trzeci tom Les Bijoux zostawił mnie z mieszanymi uczuciami. Lapis trafił do plemion pustyni, skupionych wokół następnej kopalni, rządzonej – a jakże – przez tyrana. Nasz dzielny główny bohater oczywiście próbuje się mu przeciwstawić i ulżyć uciśnionemu ludowi. Diament wciąż rozszerza swoje panowanie, atakując kolejne królestwa. Do tego znów między wrogimi sobie bohaterami rodzi się miłość i to w dokładnie takich samych okolicznościach, jak w tomie poprzednim (tyran więzi dziewczynę z plebsu, w której w zasadzie zakochuje się od pierwszego wejrzenia; ona z czasem zaczyna odwzajemniać uczucie i ulega mu). Ponownie mamy też postać tyrana, którego nie można jednoznacznie ocenić.Czytaj dalej »