Drrr!! t. 1 LN

Dancing in the Moonlight

Drrr!! Ryohgo Narity – recenzja tomu 1

 

dsc_0078Drrr!! to seria, która ma wszystkie możliwe formy: jest manga, jest anime, jest light novel. Anime było bardzo popularne i był wielki szał, kiedy nie tak dawno temu wychodziła jego kolejna długo wyczekiwana odsłona; oczywiście chciałam obejrzeć, ale nie widziałam jeszcze tych pierwszych serii, i ciągle odkładałam na później nadrobienie tego, aż skończyło się na tym, że zapoznawanie się z tytułem zaczęłam od pierwowzoru, czyli LN-ki.Czytaj dalej »

Reklamy

Pet Shop of Horrors t. 1

Sprzedawca miłości i marzeń

Pet Shop of Horrors Matsuri Akino – recenzja tomu 1

 

pet shop of horrors 1Długo wahałam się, zanim w końcu sięgnęłam po pierwszy tom Pet Shop of Horrors, a to za sprawą kreski. Manga ma już dwadzieścia lat, więc i styl rysunków jest inny niż te, które oferują nam nowsze pozycje, i po przekartkowaniu tomiku stwierdziłam, że wcale nie zachęca mnie to do lektury. Nieubłaganie zbliża się jednak czas, kiedy będę musiała zwrócić Pet Shopa do biblioteki, przemogłam więc swoje obawy i przeczytałam go – teraz mogę jedynie żałować, że zwlekałam z tym tak długo, bo do kreski coraz bardziej się przekonuję, a historia sama w sobie jest naprawdę dobra.

Akcja mangi rozgrywa się w Chinatown jednego z amerykańskich miast – w podejrzanej dzielnicy, do której nawet policja niechętnie zagląda. Jednym z mieszczących się tam lokali jest sklep zoologiczny Hrabiego D (który twierdzi, że wcale nie jest Hrabią D i że on tam tylko sprzedaje, ale wszyscy i tak go tak nazywają). Poza znanymi wszystkim zwierzętami oferuje on osobliwości z różnych zakątków świata, istoty tak rzadkie, że nie ma o nich nawet wzmianek w encyklopediach. Czytaj dalej »

Black Lagoon t. 1

Twardziele z azjatyckich mórz

Black Lagoon Reia Hiroego – recenzja tomu 1

 

black lagoon 1Lubi ktoś komedie sensacyjne? Takie, w których główni bohaterowie to teoretycznie ci źli, bo są na bakier z prawem, ale w praktyce nie sposób ich nie lubić? Ze strzelaninami, mordobiciami, pościgami itp.? I postaciami, których kule się nie imają? Jeśli tak, to zachęcam do sięgnięcia po Black Lagoon.

Manga opowiada o załodze statku Black Lagoon, parającej się spedycją – przewożą, a czasami także zdobywają różne towary, balansując na granicy prawa. Pozostają w dobrej komitywie z rosyjską mafią zwaną Hotel Moskwa, dowodzoną przez piękną Bałałajkę. Ekipę – Dutcha (kapitana, wielkiego i inteligentnego twardziela), Bennego (mechanika) i Revy (specjalistkę od strzelania i rozrób) – poznajemy właśnie podczas wykonywania zadania dla niej: atakują statek, by ukraść dysk z informacjami dotyczącymi jakiejś tam wielkiej firmy. Wszystko idzie zgodnie z planem, tylko Revy pod wpływem impulsu zabiera na pokład zakładnika Czytaj dalej »

Battle Royale t. 5

Bo śmiech to zdrowie

Battle Royale Koushuna Takamiego i Masayukiego Taguchiego – recenzja tomu 5

 

battle royale 5Kolejny tom i kolejna zmiana klimatu. Pierwsze dwa tomy były wielkim zaskoczeniem i przyzwyczajaniem się do tej chorej sytuacji przedstawionej w mandze. Trzeci przesiąknięty był erotyką, czwarty to tom uczuć – nadziei, miłości. Za to w piątym pojawia się jeszcze inny nowy element – humor. Oczywiście cały czas jesteśmy w trakcie morderczej gry i autorzy nie szczędzą nam krwi i bebechów (ha! wiedziałam, że w końcu poleci głowa!), szczególnie lubują się w zbliżeniach na twarze – wykrzywione szaleństwem, w chwili agonii lub tuż po niej, z ranami i w pośmiertnym skurczu.

W tym tomie ponownie obserwujemy Kiriyamę, którego śledzi Sho Tsukioka. Szczerze mówiąc, nie wiem, który z nich jest gorszy. Pierwszy to bezwzględny morderca, drugi w zasadzie nie ustępuje mu pod względem okrucieństwa, do tego jest wulgarny i obleśny. Czytaj dalej »

Emma t. 1

Z życia zakochanej pokojówki

Emma Kaoru Mori – recenzja tomu 1

 

emma 1Postać pokojówki w mandze może przywoływać dość określone skojarzenia – przede wszystkim z maid cafe i uroczymi licealistkami przebranymi za służące. W przypadku Emmy tak jednak nie jest, mamy tu do czynienia z prawdziwą pokojówką z prawdziwego Londynu z końca XIX wieku (realia oddane naprawdę cudnie!).

Tytułowa bohaterka w dzieciństwie została osierocona i przygarnięta przez (obecnie emerytowaną) guwernantkę, madame Stowner. Dziewczyna otrzymała od niej odpowiednie wychowanie i wykształcenie. Jest miła, nieśmiała, skromna i pracowita, dlatego wszyscy darzą ją sympatią. Pewnego dnia jej pracodawczynię odwiedza William Jones, były uczeń pochodzący z wyższych sfer. I – nie ma co ukrywać – młody mężczyzna zakochuje się w Emmie od pierwszego wejrzenia. Czytaj dalej »

Battle Royale t. 4

Niech żyje nadzieja!

Battle Royale Koushuna Takamiego i Masayukiego Taguchiego – recenzja tomu 4

 

battle royale 4Czy Battle Royale już zawsze będzie mnie tak zaskakiwać?

Poprzedni tom zakończył się w trakcie walki Chigusy i Niidy – walki, w której podział na dobrą i złą postać był wyraźnie zarysowany. Oczywiście kibicowałam tej dobrej, a świadomość, że „bycie dobrym” w tym tytule nie gwarantuje przeżycia, wywołała u mnie spore emocje. Szala zwycięstwa przechylała się raz na korzyść jednej osoby, raz drugiej, ale takiego zakończenia tej walki się nie spodziewałam.

Dalej robi się bardziej spokojnie i wzruszająco, choć atmosferę psuje trochę okrzyk „Najdroższa przyjaciółko!” – ktoś się tak w ogóle zwraca do przyjaciół? Podobnie raziły mnie swoją nienaturalnością zwroty „drogi ojcze”, „drogi synu”. Czytaj dalej »

Battle Royale t. 3

Zabawa się rozkręca

Battle Royale Koushuna Takamiego i Masayukiego Taguchiego – recenzja tomu 3

 

battle royale 3W trzeciej odsłonie Battle Royale początkowy szok bohaterów, wywołany uczestnictwem w programie, powoli opada, wszyscy zdali już sobie sprawę, że gra o życie rzeczywiście się toczy. Nie minął strach (lub zadowolenie, bo są i takie postacie, którym zaistniała sytuacja odpowiada), wciąż nie możemy jednak przewidzieć dalszego rozwoju i zachowania poszczególnych osób (zwłaszcza tych drugoplanowych). Klarują się za to kwestie dotyczące najważniejszych postaci: granice między głównymi „dobrymi” i „złymi” bohaterami zostają wytyczone (choć nie wykluczam, że może się to jeszcze zmienić).

Na początku nasza uwaga kierowana jest na „drużynę sprawiedliwości”. Kawada opowiada towarzyszom o swojej przeszłości, która wyjaśnia jego wcześniejsze zachowanie (i potwierdza moje przypuszczenia 🙂 ). Czytaj dalej »