Przegląd kulturowy 1/2017

Słowem wstępu: bardzo podobają mi się cykliczne (mniej lub bardziej) notki, będące rzutem oka na popkulturowe rzeczy, które się w ostatnim czasie skonsumowało (jak np. Codwutygodniowy biuletyn kulturowy SStefanii). Nieśmiało myślałam, by zerżnąć pomysł od innych, a że nowy rok (jakby nie było, to wciąż dopiero luty!) to dobry czas na nowe przedsięwzięcia, zaczęłam śmielej rozważać ten pomysł. Ubiegł mnie Miras (tu), jednocześnie zachęcając – więc zaczynam 🙂Czytaj dalej »