Dziennik z zaginięcia

Ucieczka mangaki

Dziennik z zaginięcia Hideo Azumy – recenzja tomiku

 

Dziennik z zaginięcia to manga, która mnie trochę rozczarowała. Zależało mi na niej, bo kiedyś naczytałam się o niej dużo dobrego, sama lektura jednak nijak miała się do moich oczekiwań.

Tomik to autobiograficzna opowieść osnuta wokół kryzysowych momentów w życiu Azumy. Twórca specjalizuje się w tematyce sf, tworzy też hentaie i serie dla dzieci 😉 jest uznawany za ojca loliconu. Za granicą uznanie zdobył dopiero dzięki recenzowanej mandze.Czytaj dalej »

W stronę lasu świetlików

Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie

W stronę lasu świetlików Yuki Midorikawy – recenzja tomu

 

dsc_0056Swego czasu oglądałam sporo AMV i wyłapywałam z nich kolejne ciekawie wyglądające anime do obejrzenia. Niektóre AMV są zlepkiem różnych serii, inne bazują tylko na jednej – i tak sobie człowiek klika na yt w następne filmiki, nie wiedząc, co go tam czeka. W ten sposób poznałam Hotarubi no Mori e, a dziś już wiem, że słusznie przeczuwałam, że ten kilkuminutowy filmik był streszczeniem całej historii. Oryginalny film dopisałam do listy must watch, a miesiące mijały, aż Waneko zapowiedziało wydanie mangi. Ostatecznie sięgałam więc po pierwowzór, animowanej wersji nie znając 😉 .Czytaj dalej »

W cieniu betonowej dżungli t. 1

Młodzi wielkomiejscy

W cieniu betonowej dżungli Jung-Hyun Uhm – recenzja tomu 1

 

w cieniuW cieniu  betonowej dżungli postanowiłam kupić już w momencie zapowiedzi: bo josei, bo bohaterka w moim wieku, bo freelancerka (co jest mi bliskie) – ogólnie moje klimaty. Po pierwszym przeczytaniu byłam jednak trochę rozczarowana. Stwierdziłam, że za mało w manhwie obyczajowych problemów z opisu tomiku, a za dużo romansu, ale im bliżej się tej historii przyglądam, tym bardziej ją lubię.

Jun-Ook jest ilustratorką pracującą jako wolny strzelec (dla niewtajemniczonych: oznacza to, że nie ma stałego zatrudnienia, tylko przyjmuje zlecenia od różnych firm; jak zlecenia są, to jest robota i kasa, jak ich nie ma, to jest bieda). Czytaj dalej »

Walkin’ Butterfly t. 4

Wola walki, zaufanie i inne tego typu

Walkin’ Butterfly Chihiro Tamaki – recenzja tomu 4

 

walkin butterfly 4Poprzedni tom zakończył się kryzysem u Michiko i jej szaleńczą jazdą Bóg wie gdzie, zakończoną wypadkiem. Na początkowych kartach tego tomiku bohaterka otrząsa się z szoku wywołanego informacją o ślubie senpaia i ucieka ze szpitala, by jednak wziąć udział w pokazie Mihary – w końcu tak długo i usilnie o to zabiegała, że poddanie się teraz byłoby głupotą. Zawiodłaby też parę osób, w tym samego projektanta. Ten, ryzykując zawalenie pokazu, postanawia czekać na modelkę, która urzekła go swoją wytrwałością i zyskała jego zaufanie. A Michiko, nie mając innego wyjścia, stara się złapać stopa, co po jakimś czasie się jej udaje – zatrzymuje się ciężarówka, którą prowadzi… ukochany senpai…

Ostatni tom Walkin’ Butterfly utwierdził mnie w przekonaniu, że to bardzo dobra seria. Wciąga i wywołuje uśmiech na twarzy. Po końcowych zachwytach przyszła też pora na refleksjęCzytaj dalej »

Walkin’ Butterfly t. 3

Byle do przodu

Walkin’ Butterfly Chihiro Tamaki – recenzja tomu 3

 

walkin 3Kolejny tom Chodzącego motyla trzyma poziom poprzednich, więc jest bardzo dobrze.

Wiedźma postanawia zamknąć swoją agencję, nie tylko ze względów zdrowotnych, ale i z powodu braku zapału. Michiko zostaje więc sama, jednak – jak to ona – nie poddaje się, dalej bierze udział w castingach i szuka zleceń na własną rękę. Pewnego dnia „szczęście” się do niej uśmiecha i spotyka mężczyznę, który w zamian za „zrobienie wszystkiego, co każe”, obiecuje jej występ podczas pokazu biżuterii. Chyba każdemu normalnemu człowiekowi w takim momencie zapala się lampka ostrzegawcza i Michiko nie jest wyjątkiem. Niestety nie na wiele się to zdało w jej przypadku, bo desperacja bierze górę nad zdrowym rozsądkiem i dziewczyna zgadza się na tę podejrzaną propozycję. A potem robi się jeszcze mniej pedagogicznie, bo bohaterka budzi się skacowana w obcym mieszkaniu…Czytaj dalej »

Emma t. 1

Z życia zakochanej pokojówki

Emma Kaoru Mori – recenzja tomu 1

 

emma 1Postać pokojówki w mandze może przywoływać dość określone skojarzenia – przede wszystkim z maid cafe i uroczymi licealistkami przebranymi za służące. W przypadku Emmy tak jednak nie jest, mamy tu do czynienia z prawdziwą pokojówką z prawdziwego Londynu z końca XIX wieku (realia oddane naprawdę cudnie!).

Tytułowa bohaterka w dzieciństwie została osierocona i przygarnięta przez (obecnie emerytowaną) guwernantkę, madame Stowner. Dziewczyna otrzymała od niej odpowiednie wychowanie i wykształcenie. Jest miła, nieśmiała, skromna i pracowita, dlatego wszyscy darzą ją sympatią. Pewnego dnia jej pracodawczynię odwiedza William Jones, były uczeń pochodzący z wyższych sfer. I – nie ma co ukrywać – młody mężczyzna zakochuje się w Emmie od pierwszego wejrzenia. Czytaj dalej »

Walkin’ Butterfly t. 2

Wywalczyć swoje miejsce

Walkin’ Butterfly Chihiro Tamaki – recenzja tomu 2

 

walkin 2Jeej, drugi tomik Walkin’ Butterfly jest jeszcze lepszy, niż pierwszy :).

Michiko została przyjęta do agencji modelek (a że agencja ledwo przędzie, to już inna sprawa) i wydaje jej się, że stąd już tylko krok do występu w pokazie Mihary. Pełna zapału bierze się do pracy, choć metody stosowane przez Tago (właścicielkę agencji) wielokrotnie budzą jej wątpliwości. Pojawiają się mniejsze i większe kryzysy – bo jak może być lepsza od dziewczyn z naturalnym talentem do takiej pracy? Raz za razem słyszy, że nie nadaje się na modelkę, lecz nie mogłaby spojrzeć w oczy ukochanemu senpaiowi, jeśli porzuciłaby swój cel. Po każdym zwątpieniu wraca więc do dalszych treningów – uczy się pozować do zdjęć oraz chodzić po wybiegu.

Otrzymujemy więc klasyczną historyjkę o ciężkiej pracy i determinacji, które prowadzą do spełnienia marzeń (przynajmniej na razie tak to wygląda) i to nie tylko w wykonaniu Michiko, ale i innych bohaterów. Czytaj dalej »