Yokai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej + konkurs

Potwory i spółka

Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej Michaela Dylana Fostera – recenzja książki

 

Interesując się mangą i anime, nie ma możliwości, by nie zetknąć się z yokai, japońskimi demonami i potworami. Pojawiają się tam one zarówno w wersjach tradycyjnych, jak i zmodyfikowanych, będąc niekiedy tylko luźnym nawiązaniem do tradycyjnego folkloru. A żeby wiedzieć, które są które: czy są „prawdziwymi” potworami, czy wymysłem autora, watro sięgnąć po książkę Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej Michaela Dylana Fostera wydaną przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.Czytaj dalej »

Reklamy

Nie poddawaj się

Zmagania z magią

Nie poddawaj się Rainbow Rowell – recenzja książki

 

Nie poddawaj się to książka specyficzna. Jak ktoś zauważył: skierowana do wąskiego grona odbiorców – i cały czas zastanawiam się, na ile ten ktoś miał rację i na ile przeszkadzałaby w czytaniu nieznajomość Fangirl (tu pisałam o niej), do której ta książka nawiązuje… Bo sytuacja z Nie poddawaj się wygląda tak: Rainbow Rowell, autorka popularnych obecnie książek dla młodzieży, napisała sobie jakiś czas temu Fangilr, sympatyczne czytadełko o nieśmiałej dziewczynie, która rozpoczyna studia i zaczyna mieszkać w akademiku. Istotne jest, że bohaterka jest fanką fikcyjnej serii książek o młodym czarodzieju Simonie Snowie, serii wzorowanej na Harrym Potterze, i że bohaterka tworzy bardzo popularny fanfik do tej fikcyjnej serii, Czytaj dalej »

Przegląd kulturowy 1/2017

Słowem wstępu: bardzo podobają mi się cykliczne (mniej lub bardziej) notki, będące rzutem oka na popkulturowe rzeczy, które się w ostatnim czasie skonsumowało (jak np. Codwutygodniowy biuletyn kulturowy SStefanii). Nieśmiało myślałam, by zerżnąć pomysł od innych, a że nowy rok (jakby nie było, to wciąż dopiero luty!) to dobry czas na nowe przedsięwzięcia, zaczęłam śmielej rozważać ten pomysł. Ubiegł mnie Miras (tu), jednocześnie zachęcając – więc zaczynam 🙂Czytaj dalej »

Kappy

W świecie wodnych stworów

Kappy Ryūnosuke Akutagawy – recenzja książki

 

zdjecie0479Kappy to mądra książka, a chociaż nie czuję się upoważniona do wypowiadania o mądrych książkach – mimo tytularnego bycia filologiem i swego czasu podjętej próbie zostania doktoryzowanym literaturoznawcą – to i tak coś naskrobałam w myśl przeświadczenia, że w internetach można.

Opowiadanie Ryūnosuke Akutagawy jest czwartą przeczytaną przeze mnie książką z zakresu literatury japońskiej i drugą, o której podjęłam się pisania. O poprzedniej, Kobiecie z wydm, tekst powstał szybko i bezboleśnie, bo odebrałam ją bardzo emocjonalnie. Kappy nie ruszyły mnie w żaden sposób (choć również mają pesymistyczną wymowę), więc pisanie wymagało trochę wysiłku, ale jednocześnie poczułam się, jakbym znów była na studiach 😉 .Czytaj dalej »

Magia sprzątania

Zmień życie dzięki sprzątaniu

Magia sprzątania Marie Kondo – recenzja książki

 

magia-sprzataniaZe sprzątaniem raczej nie mam większego problemu. Nie przepadam za czyszczeniem podłóg, łazienki, kuchni itp., ale jak trzeba, to trzeba. Za to rzeczy w moim pokoju zwykle leżą na swoich miejscach, więc panuje porządek. Mimo to skusiłam się na książkę Marie Kondo – byłam ciekawa jej rewolucyjnej metody, to raz, a dwa – lubię czytać o Japonii.

Sprzątanie, o jakim pisze autorka, to nie czyszczenie, szorowanie i ogólne dążenie do bycia perfekcyjną panią domu, a porządkowanie i organizacja przestrzeni, o czym informuje nas podtytuł (Japońska sztuka porządkowania i organizacji) i opis z tyłu okładki. Opis, który nieszczególnie mnie zachęcił, bo jest takim typowym dla poradników laniem wody okraszonym mową korzyści: tu mamy akurat rewolucyjną metodę, która ma nie tylko zapewnić trwały ład w mieszkaniu, ale zmienić też całe życie, wzmocnić poczucie pewności siebie, dać sukcesy w pracy, odwagę do zmian i Bóg wie co jeszcze. Do takich zapewnień podchodzę jak pies do jeża. A jak oceniam je po przeczytaniu książki? Czytaj dalej »