W cieniu betonowej dżungli t. 2

Z przyzwyczajenia

W cieniu betonowej dżungli Jung-Hyun Uhm – recenzja tomu 2

 

Z kupieniem drugiego tomu W cieniu betonowej dżungli trochę mi zeszło (ponad rok!), ale jak już kupiłam, to przeczytałam i recenzuję. Oczywiście najpierw przypomniałam sobie wcześniejszą część, zerknęłam też na jej recenzję –wydaje mi się, że teraz patrzę na tę manhwę przychylniej (choć i wtedy nie narzekałam), plus wciąż urzeka tym, czym urzekła mnie poprzednio.Czytaj dalej »

Reklamy

Koledzy z klasy + Absolwenci

Kochajmy się na serio i bez pośpiechu

Koledzy z klasy i Absolwenci Asumiko Nakamury – recenzja tomików

 

Kolegów z klasy najpierw poznałam w wersji filmoanimcowej, która mnie urzekła. Spokojny, poetycki film o zwyczajnej miłości, bez dram, bez wydumanych problemów. Po pozytywnych wrażeniach postanowiłam sięgnąć po mangowy pierwowzór i kontynuację, Kolegów z klasy i Absolwentów, wydanych u nas przez Waneko w serii Jednotomówek.

Historia jest prosta: pewnego dnia dwóch uczniów liceum zakochuje się w sobie. Czytaj dalej »

W cieniu betonowej dżungli t. 1

Młodzi wielkomiejscy

W cieniu betonowej dżungli Jung-Hyun Uhm – recenzja tomu 1

 

w cieniuW cieniu  betonowej dżungli postanowiłam kupić już w momencie zapowiedzi: bo josei, bo bohaterka w moim wieku, bo freelancerka (co jest mi bliskie) – ogólnie moje klimaty. Po pierwszym przeczytaniu byłam jednak trochę rozczarowana. Stwierdziłam, że za mało w manhwie obyczajowych problemów z opisu tomiku, a za dużo romansu, ale im bliżej się tej historii przyglądam, tym bardziej ją lubię.

Jun-Ook jest ilustratorką pracującą jako wolny strzelec (dla niewtajemniczonych: oznacza to, że nie ma stałego zatrudnienia, tylko przyjmuje zlecenia od różnych firm; jak zlecenia są, to jest robota i kasa, jak ich nie ma, to jest bieda). Czytaj dalej »

Zawrócić czas t. 1

Błędy młodości

Zawrócić czas Haruhi Sakiyi i Kotetsuko Yamamoto – recenzja tomu 1

 

zawrócic czas 1Zawrócić czas to drugie BL w mojej biblioteczce, ale pierwsze kupione całkiem świadomie. Kreska Yamamoto urzekła mnie jakiś czas temu podczas czytania Przekleństwa siedemnastej wiosny, więc teraz z uwagą śledzę kolejne jej pozycje publikowane w Polsce i akurat ten tytuł wzbudził moje zainteresowanie. Zapowiedzi głosiły, że w mandze pojawia się temat przemocy w związku i to mnie zaciekawiło, choć jednocześnie bałam się przedramatyzowania. Na szczęście jest dobrze i z tego zakupu jestem bardzo zadowolona.

Historia opowiada o dwóch przyjaciołach z dzieciństwa (obecnie w wieku 25+), Kengo Matsuurze i Hidetoshim Sawakim. Hidetoshi jest gejem, o czym poinformował Kengo pod koniec liceum. Reakcja Kengo powinna Hidetoshiego zadowolić, w rzeczywistości jednak powstrzymała go od wyznania swoich prawdziwych uczuć. Czytaj dalej »

Pet Shop of Horrors t. 1

Sprzedawca miłości i marzeń

Pet Shop of Horrors Matsuri Akino – recenzja tomu 1

 

pet shop of horrors 1Długo wahałam się, zanim w końcu sięgnęłam po pierwszy tom Pet Shop of Horrors, a to za sprawą kreski. Manga ma już dwadzieścia lat, więc i styl rysunków jest inny niż te, które oferują nam nowsze pozycje, i po przekartkowaniu tomiku stwierdziłam, że wcale nie zachęca mnie to do lektury. Nieubłaganie zbliża się jednak czas, kiedy będę musiała zwrócić Pet Shopa do biblioteki, przemogłam więc swoje obawy i przeczytałam go – teraz mogę jedynie żałować, że zwlekałam z tym tak długo, bo do kreski coraz bardziej się przekonuję, a historia sama w sobie jest naprawdę dobra.

Akcja mangi rozgrywa się w Chinatown jednego z amerykańskich miast – w podejrzanej dzielnicy, do której nawet policja niechętnie zagląda. Jednym z mieszczących się tam lokali jest sklep zoologiczny Hrabiego D (który twierdzi, że wcale nie jest Hrabią D i że on tam tylko sprzedaje, ale wszyscy i tak go tak nazywają). Poza znanymi wszystkim zwierzętami oferuje on osobliwości z różnych zakątków świata, istoty tak rzadkie, że nie ma o nich nawet wzmianek w encyklopediach. Czytaj dalej »

Walkin’ Butterfly t. 4

Wola walki, zaufanie i inne tego typu

Walkin’ Butterfly Chihiro Tamaki – recenzja tomu 4

 

walkin butterfly 4Poprzedni tom zakończył się kryzysem u Michiko i jej szaleńczą jazdą Bóg wie gdzie, zakończoną wypadkiem. Na początkowych kartach tego tomiku bohaterka otrząsa się z szoku wywołanego informacją o ślubie senpaia i ucieka ze szpitala, by jednak wziąć udział w pokazie Mihary – w końcu tak długo i usilnie o to zabiegała, że poddanie się teraz byłoby głupotą. Zawiodłaby też parę osób, w tym samego projektanta. Ten, ryzykując zawalenie pokazu, postanawia czekać na modelkę, która urzekła go swoją wytrwałością i zyskała jego zaufanie. A Michiko, nie mając innego wyjścia, stara się złapać stopa, co po jakimś czasie się jej udaje – zatrzymuje się ciężarówka, którą prowadzi… ukochany senpai…

Ostatni tom Walkin’ Butterfly utwierdził mnie w przekonaniu, że to bardzo dobra seria. Wciąga i wywołuje uśmiech na twarzy. Po końcowych zachwytach przyszła też pora na refleksjęCzytaj dalej »

Egzorcyzmy Marii

Zły duchu, przepadnij!

Egzorcyzmy Marii Yayoi Haruny – recenzja tomiku

 

egzorcyzmy mariiI cóż mam począć z tym nieszczęsnym tomikiem? Podchodziłam do niego niechętnie, ponieważ nie podoba mi się obwoluta, ale miałam cichą nadzieję, że sama manga będzie takim znośnym przeciętniakiem, celującym w odbiorców młodszych niż ja. Niestety przeliczyłam się – ta jednotomówka jest po prostu słaba, a jej największymi wadami są: nijakość i – o czym przypomniałam sobie w trakcie czytania – niesamodzielność.

Dostajemy historię czternastoletniej Marii, która z rozkazu Watykanu przybywa do Japonii i wstępuje do Szkoły Świętej Balbiny, jedynej w tym kraju szkoły dla pogromców demonów. Bohaterka nie jest jednak zwykłą egzorcystka, ponieważ swoją moc czerpie nie od devy (czyli istoty boskiej), lecz od demona Uriela, z którym wiąże ją bliżej nieokreślony kontrakt. Dodatkowo ciąży na niej klątwa rzucona przez innego demona, Azazela: każdy potomek rodu, z którego Maria pochodzi, umiera w wieku czternastu latCzytaj dalej »