Mangowe zakupy: lipiec-sierpień 2017

Wakacyjny stosik mangowy miał być bardzo ubogi, jednak dokooptowały się do niego dwa nadprogramowe tomiki. Książek miało nie być w ogóle, ale biorąc pod uwagę, że nie kosztowały dużo, jestem zadowolona z wakacyjnego ograniczania zakupowego 🙂Czytaj dalej »

Reklamy

Mangowe zakupy: listopad-grudzień 2016

Ostatnie podsumowanie zakupowe z zeszłego roku znów jest bardziej książkowe niż mangowe. W listopadzie ogólnie było niewiele zakupów, tylko jedna LN-ka, ale było to celowe. Za to w grudniu nastał czas szału kupowania – świąteczne promocje itp. Gdybym robiła zamówienie początkiem miesiąca, byłoby ono pełne yaoiców, miałam wtedy na nie ogromną ochotę. Nie mogłam się jednak zdecydować odnośnie do pozostałych tytułów, więc zamówienie składałam na dzień przed świętami i zdominowały je książki:Czytaj dalej »

Mangowe zakupy: wrzesień-październik 2016

Listopad ma się ku końcowi, więc to najwyższa pora, by upublicznić swoje zdobycze z dwóch poprzednich miesięcy. Mang, jak to u minie ostatnio, raczej niewiele. Zdecydowałam się jedynie na Pet Shopa – z dwóch powodów: początkiem roku natknęłam się na wydarzenie zachęcające do wspierania Taigi poprzez kupno ich archiwalnych tytułów (tu, tu) i stwierdziłam, że w sumie czemu nie. Potem z tym zwlekałam, aż nadszedł czas, gdy zauważyłam, że nakłady niektórych tomów Pet Shopa są na wyczerpaniu (to ten drugi powód), więc czym prędzej odnalazłam w necie sklepy, które te tomy jeszcze posiadają, i zaopatrzyłam się w komplet. Marzy mi się jeszcze Walkin’ Butterfly od nich, ale to już innym razem…Czytaj dalej »