Mangowe zakupy: marzec-kwiecień 2019

Dawno mnie tu nie było, jakoś ciągle i ciągle brak sił do czegokolwiek, co wykracza poza zwykłe szare obowiązki. Czytanie za to idzie mi całkiem nieźle (przeważnie, i głownie książek, nie mang), wyzbyłam się też oporów przed wzbogacaniem własnej biblioteczki, o których pisałam poprzednio, więc i nowych tytułów jest trochę. Dominują tematycznie powiązane z Japonią i Koreą i te ujęłam na zdjęciu stosikowym:

Zacznę od mang. Pyrkon to czas wysypu nowości, wiele z nich kusiło: te nieznane ciekawymi opisami czy pięknymi rysunkami, te znane sympatią do nich i tym, że oh, jakże bym chciała! Wiem jednak, że nie będę w stanie zbierać tylu serii, tym bardziej, że sporo ich wciąż czeka u mnie na uzupełnienie kolekcji, więc koniec końców ograniczyłam zapędy.

Od Waneko kupiłam CLAMPa. W zasadzie nigdy nic ich nie czytałam, ale ogólne zachwyty fandomu i niezbyt długa długość obu serii przemówiły za. Plan jest taki, by zbierać je na bieżąco, ale już trochę legł w gruzach, bo przegapiłam preorder na kolejny tom Sakury ;_; Cóż, kupię potem bez dodatku. Od Waneko też Kawaii Scotland, absurdalne cudo od Kobiety Ślimaka, Dranki i reszty ekipy – tym razem w formie novleki. Lekturę planowałam na weekend majowy, ale lekturę skutecznie uniemożliwił Kociarz, zbiór opowiadań, o którym dość głośno ostatnio.

Kolejne dwie mangi to nabytki od Dango: kontynuacja Usłyszeć ciepło słońca. Limit oraz Marcowy lew. Tę ostatnią kupiłam ze świadomością, że bardzo bym chciała serię zbierać, ale zapewne skończy się na tym pierwszym tomie 😦

Wśród książek znalazły się dwie japońskie powieści: Dziewczyna z konbini Sayaki Muraty i Cuda za rogiem Keigo Higashino. Pierwsza już przeczytana, dużo się po niej spodziewałam i dużo dostałam. Ogólnie polecam, ciekawy głos dotyczący oczekiwań społecznych i dostosowywania się do nich czy, patrząc trochę inaczej, swojego miejsca w świecie. Druga czeka na swój czas.

Na swój czas czekają też kolejne książki, tym razem bardziej reporterskie. Japonia utracona Aleksa Kerra i Morze wewnętrzne Donalda Richiego to książki opisujące Japonię, której już nie ma, Japonię lat 60., prowincjonalną, tradycyjną, poniekąd też magiczną, bo dla autorów będącą krajem lat młodości. Opinie o książkach czytałam różne, sama na razie stwierdzić mogę jedno: ładnie prezentują się na półce. Ostatnie dwa tytuły to reportaże o Korei, tym razem Północnej, czyli nie tej barwnej, kolorowej i podbijającej świat k-popem: ponoć bardzo słabo zredagowane Tajemnice Korei Północnej oraz Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej.

No, teraz jeszcze znaleźć czas i ochotę, bo to wszystko przeczytać.

Reklamy

6 uwag do wpisu “Mangowe zakupy: marzec-kwiecień 2019

    • RG Veda i Tokyo Babylon! X to w sumie taki ciąg dalszy TB, więc się łapie :3 A CCS jest tak słodziachne, że przy pierwszym czytaniu miałam wrażenie, że mi się zęby psują 😛

      Ach, no i oczywiście mój wieczny faworyt – xxxHoLiC :3

      Polubienie

  1. Zazdroszczę stosu, sama chciałabym taki mieć ^^ Chociaż Tajemnice Korei Północnej czytałam (tak, tam są straszne literówki), Cuda za rogiem czekają na wakacje, bo też już mam. Dziewczyna z kombini bardzo mnie interesuje, ale też musi poczekać. Poza tym strasznie żałuję, że nie miałam czasu ani możliwości za bardzo, aby przeczytać Światy nie mamy czego zazdrościć, ale też na pewno kiedyś to zrobię. W każdym razie jeszcze raz zazdroszczę ^^

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s