Dziennik z zaginięcia

Ucieczka mangaki

Dziennik z zaginięcia Hideo Azumy – recenzja tomiku

 

Dziennik z zaginięcia to manga, która mnie trochę rozczarowała. Zależało mi na niej, bo kiedyś naczytałam się o niej dużo dobrego, sama lektura jednak nijak miała się do moich oczekiwań.

Tomik to autobiograficzna opowieść osnuta wokół kryzysowych momentów w życiu Azumy. Twórca specjalizuje się w tematyce sf, tworzy też hentaie i serie dla dzieci 😉 jest uznawany za ojca loliconu. Za granicą uznanie zdobył dopiero dzięki recenzowanej mandze.

Opowiedziana w niej historia rozpoczyna się, gdy Azuma, przytłoczony projektami i brakiem weny, zapijał problemy, coraz bardziej popadając w depresję i próbując nawet popełnić samobójstwo. Pewnego dnia wychodzi z pracy i nie wraca, rozpoczynając życie bezdomnego. Obserwujemy jego zmagania z zimnem i głodem, które wypełniają każdy dzień. Życie sprowadza się do regularnych obchodów po śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia (alkoholu i papierosów lub petów też, bo czymś trzeba sobie życie umilić), ciepłych koców i ubrań oraz nieprzemakalnych mat i folii chroniących przed deszczem.

Azuma od życia mangaki uciekał dwa razy, a druga ucieczka zaowocowała podjęciem pracy jako robotnik w firmie kładącej rury. Przy tych rozdziałach nawet kilka razy się uśmiechnęłam, ogólnie jednak humor zupełnie do mnie nie trafił – do tego stopnia, że zastanawiałam się, czy tagować Dziennik jako komedię, bo nie widzę, co w nim jest śmiesznego.

Kolejne rozdziały to retrospekcja będąca przeglądem prac komiksowych Azumy i pokazująca przyczyny jego przepracowania, a ostatnia część poświęcona została uzależnieniu od alkoholu i odwykowi.

Kreska jest specyficzna, bardziej komiksowa niż mangowa, przywodząca na myśl super deformed lub komiksy dla dzieci. Dobrze współgra to ze sposobem opowiadania historii: autor podchodzi do swoich przeżyć z dystansem, przedstawia je w sposób lekki i – w konsekwencji – mało absorbujący. Prawdopodobnie takie ujęcie (w zamierzeniu: śmieszne) miało równoważyć dramatyczność przedstawianych wydarzeń, w moim przypadku jednak się nie sprawdziło. Manga w żaden sposób mnie nie poruszyła, cała historia jakby spłynęła po mnie i nic nie zostało. Stąd właśnie moje rozczarowanie.

Nie da się ukryć, że tematyka jest ważna – autentyczne przeżycia bezdomnego i alkoholika. Wykonanie komiksu także jest dobre (czego innego spodziewać się po tak doświadczonym rysowniku). Czapki z głów za szczere opowiedzenie o swoich problemach. Jednak emocje podczas czytania są dla mnie bardzo ważne, więc nie potrafię polecić: „Czytajcie, to jest genialne”, „Czytajcie, to jest bardzo dobre”. Jest dobre i warto sięgnąć, ale nie zachwyca (przynajmniej nie każdego).

 

Tytuł Dziennik z zaginięcia
Autor Hideo Azuma
Seria wydawnicza
Tytuł oryginalny Shisso Nikki
Wydawnictwo oryginalne, rok East Press, 2012
Kraj Japonia
Tłumaczenie Radosław Bolałek
Miejsce i data wydania Warszawa 2009
Wydawnictwo Hanami
Wydanie I
Strony 208
ISBN tomu 978-83-60740-23-1
ISBN serii
Format A5
Okładka i inne miękka
Zalecenia wiekowe wydawcy od 18 lat
Odbiorcy seinen
Gatunek / tagi dramat, komedia, obyczajowa, współczesność
Cena okładkowa 29 zł

 

Dostęp: posiadam

Kraków, 28 kwietnia 2017

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Dziennik z zaginięcia

  1. Do metryczki, wydawca japoński: East Press
    Ja wiem, że Dziennik z zaginięcia dostał nagrodę Tezuki, dlatego próbowałam ją przeczytać, ale… czytanie o alkoholicznych dziadygach z wybitnie niewybrednym poczuciem humoru do mnie nie trafia w ogóle. Dlatego jestem bardzo szczęśliwa, że w loterii haseł do opracowania do „Powieść graficzna. Leksykon” mi się ten Azuma nie trafił 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s