Nudne anime – Day 8/2016

12 Days of Anime /2016/ – Day 8

 

boringŻe tematyka anime jest rozległa, nie trzeba nikogo, kto choć przez chwilę się tym interesował, przekonywać. Że jest gatunkowość, że są mody na pewne tematy, też mówić nie trzeba. Nie dziwią więc kolejni nastolatkowie ratujący świat, mechy, maho shoujo, MMORPG, sportówki o sportach prawdziwych i fikcyjnych, serie o szkolnych klubach, romanse o przeróżnych konfiguracjach, wszelkiego rodzaju fantasy, sf, sensacje, przygotówki etc., etc. Dominują tematy podatne na fanserwisowe chwyty i mające potencjał na stworzenie franczyzy (lub już będące częścią jakiejś). W konsekwencji banał goni banał, klisza kliszę a dziwność dziwność, i potem nie dziwi już nic – można spodziewać się wszystkiego, co ma szansę przyciągnąć odbiorców.

Jednak wciąż powtarzane schematy, nawet jeśli są przyozdobione mającymi je wyróżnić z tłumu absurdami, potrafią znudzić. Przeglądając zapowiedzi na kolejny sezon, widzimy znów to samo. I choć wszyscy wiem, że w gruncie rzeczy najbardziej lubimy to, co już znamy, to jednak nasuwa nam się myśl: nuda.

W natłoku tego wszystkiego tak naprawdę zdziwienie budzą te serie, których tematy brzmią tak normalnie, że aż nieciekawie, a do tego nie wpisują się dokładnie w jakiś określony wzorzec. Najczęściej są to obyczajówki, czyli takie opowieści o codzienności, trochę w nich miłości, trochę szkoły / pracy, trochę komedii, a trochę dramatu. Taki miszmasz o niczym. Najnudniejsze z nudnych, bo nie przyciągają ani znanym schematem, ani ciekawym tematem.

funeW tym sezonie (jesień 2016) taki zaskakujący, nudno brzmiąc temat ma Fune wo Amu. Jest to opowieść o gościu, który dostaje pracę w wydawnictwie w redakcji słowników. Anime o nudnym, żmudnym tworzeniu słowników – pomimo tego, jak brzmi, jest dobre. Mamy wątek romantyczny, mamy znajdowanie własnego miejsca w świecie, mamy dawanie z siebie wszystkiego, by zrealizować powzięty cel. I tak, zamiast nudnej serii, mamy bardzo pogodną, z delikatnie komediowymi akcentami.

(Ej, ej, a szukając obrazka do tego akapitu odkryłam, że to też aktorskie było – trzeba sprawdzić 🙂 ).

rakugoInnym anime tego typu, brzmiącym nieciekawie, a zasługującym na uwagę, jest Shouwa Genroku Rakugo Shinjuu – o teatrze rakugo. Rakugo to tradycyjny japoński teatr jednego aktora, czy raczej występ pojedynczego gawędziarza. Temat nietypowy i niekoniecznie zachęcający, prawda? A u mnie anime dostało 10/10. Historia spięta jest klamrą kompozycyjną, zaczyna się i kończy wydarzeniami ze współczesności, a środek wypełnia retrospekcja o losach dwóch gawędziarzy – od ich chłopięcych lat i początków nauki rakugo, aż po dorosłość i sięganie po tytuły mistrzowskie. Seria urzekła mnie z kilku powodów: uwielbiam relację między głównymi bohaterami, Bonem i Shinem, ich stosunek do rakugo, do ukochanej kobiety, te wszystkie wybory, wyrzeczenia, marzenia, dążenia… czyli to wszystko, co składa się na świetność tej historii i świetność postaci (bardzo dobrą ich analizę można przeczytać w recenzji na Tanuki), odgrywanych przez genialnych seiyuu (to kolejny powód uwielbienia). Swoje robi też bardzo japoński klimat anime (choć seria jest realistyczna, to właśnie tą japońskością, sięganiem do tamtejszej tradycji, przywodzi na myśl Ayakashi i Mononoke). No i ostatni w zasadzie element, czyli same opowieści rakugo: genialnie zagrane, genialnie wplecione w opowieść. I tak, zamiast nudnej serii, mamy pierwszej klasy dramat.

tanakaKolejnym wydawać by się mogło nudnym anime z tego roku jest Tanaka-kun wa Itsumo Kedaruge, szkolna komedia o chłopaku, który jest wiecznie zmęczony, znudzony, ospały i dąży (oczywiście tak, by się nie zmęczyć) do tego, by nic nie robić. Brzmi dziwnie i intrygująco, więc musiałam sprawdzić, co z tego wyjdzie. I co wyszło? Cudownie relaksujące, uroczo absurdalne anime serwujące nam dwadzieścia minut z bananem na buzi 🙂 I choć wiem, że nie każdemu podpasuje ten typ humoru, tak jak mi np. nie siadł Sakamoto, to jednak polecam.

flyingwitchZupełnie odwrotną sytuację miałam z Flying Witch. Tak jak w trzech powyższych przypadkach, zapowiedzi serii miały w sobie coś intrygującego, co kazało dać im szansę, a równocześnie towarzyszyła temu obawa, że będą nudne, tak po Wiedźmie dużo oczekiwałam i się zawiodłam. Miało być pięknie: fajna chilloutowa obyczajówka o codziennym życiu młodej czarownicy. I w zasadzie była to obyczajowa opowieść o codziennym życiu młodej czarownicy, tylko że nie była fajna. Była nudna. Nie działo się tam nic, a to nie dziejące się nic zostało rozciągnięte do granic możliwości. Postacie bez charakteru, takie za bardzo do rany przyłóż. Żadnego magicznego, urzekającego klimatu, muzyka bez wyrazu. Graficznie ładnie, ale bez fajerwerków. Nie ma więc nic, co ratowałoby to anime i rekompensowało bijącą z niego nudę. Nawet porcjowanie raz na tydzień nie pomagało. Bywa i tak.

 

Po drodze trochę uciekło mi, do czego zmierzać miał ten tekst, więc górnolotnie zakończę tak: warto dać szansę seriom, które z opisu wydają się dziwne i nieciekawe, bo można odkryć prawdziwe perełki. I nie warto zrażać się, jeśli dobrze zapowiadający się tytuł okaże się rozczarowaniem.

I nie zapomnijcie obejrzeć Shouwa Genroku. I Tanaki, i Fune wo Amu. A jeśli chcecie wybierać, to polecam taką właśnie kolejność, choć najlepiej sięgnąć po wszystkie.

 

Kraków, 27 listopada 2016

Reklamy

6 uwag do wpisu “Nudne anime – Day 8/2016

  1. Chyba się wezmę za tego Tanakę, akurat mi do czalendża trochę serii z tegorocznej wiosny brakuje, a nuż mi humor podpasuje.
    Co do Fune wo Amu, mój komentarz będzie bardzo merytoryczny: Nishioka jest cudowny <333 Ogółem ta seria okazała się dokładnie taką przyjemną spokojną obyczajówką, jakiej oczekiwałam, ale zaczęłam oglądać w dużej mierze dla głównego bohatera, a tu ten pan zupełnie niespodziewanie ukradł cały show i aż go favnęłam na MAL-u. Szkoda, że ostatnio po time skipie jakby go trochę mniej, ale znowuż ta nowo wprowadzona kobitka okazała się zaskakująco fajna, więc aż tak nie żałuję.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s