Drugie urodzinki

urodzinyAni się obejrzałam, minął kolejny rok blogowania. Nie jestem z niego zadowolona: leń w połączeniu z różnymi przeciwnościami losu (brak komputera, brak internetu, zmiana pracy, zmiana mieszkania itp.) zrobił swoje, i w zasadzie ten mój mangowy kącik w necie bardziej wegetuje niż działa. Ale że uwielbiam podsumowania i statystyki, to podsumowanie za ostatni rok będzie 🙂

Na początek zestawienie najczęściej czytanych postów bez podziału na jakiekolwiek kategorie:

  1. Exitus Letalis t. 1;
  2. Mangowe zakupy: styczeń-luty 2016;
  3. Mangowe zakupy: listopad-grudzień 2015;
  4. Exitus Letalis t. 3;
  5. Powóz Lorda Bradleya.

Ogólnie w przeciągu ostatnich 365 dni opublikowałam 30 wpisów, z czego 11 to recenzje. W porównaniu z rokiem ubiegłym wynik słaby – wtedy samych recenzji było 45 :/

Swoją drogą: cóż tam takiego w tych Mangowych zakupach jest, że tak często są czytane? Ani zdjęcia nieszczególne, ani treść… 😉

Wracając do moich wyliczeń: popularność recenzji komiksów (mang i mangopolo) prezentuje się następująco:

  1. Exitus Letalis t. 1;
  2. Exitus Letalis t. 3;
  3. Powóz Lorda Bradleya;
  4. Kuroshitsuji t. 1;
  5. Św. Teresa z Avila.

W porównaniu z zeszłym rokiem niewiele się zmieniło (widać niektóre teksty się nie starzeją), jedynie Exitus trzeci zastąpił drugiego, a Powóz wypchnął z piątki Atak tytanów.

Jeśli weźmiemy pod uwagę same recenzje mang, zestawienie będzie wyglądać tak:

  1. Powóz Lorda Bradleya;
  2. Kuroshitsuji t. 1;
  3. Św. Teresa z Avila;
  4. Istota zła;
  5. Egzorcyzmy Marii.

Poczytność moich recenzji książek prezentuje się tak:

  1. Anime – w poszukiwaniu istoty fenomenu;
  2. Japonizacja;
  3. Magia sprzątania;
  4. Fangirl;
  5. Kappy i Kobieta z wydm ex aequo.

Opinie o anime (które dawno na blogu nie gościły) cieszyły się popularnością w takiej oto kolejności:

  1. Owari no Seraph;
  2. Gakkou Guarashi;
  3. Noragami;
  4. Zankyou no Terror / K-ON;
  5. Tonari no Kaibutsu-kun.

Najwięcej osób odwiedziło mnie w marcu, komentarzy zebrałam mniej o 2/3 niż poprzednio, ale trudno się dziwić: nie ma nowych wpisów (ciekawych wpisów!), nie ma komentarzy – taka brutalna rzeczywistość blogowania.

Kolejna rocznica i podsumowanie przypominają o wszystkich niezrealizowanych planach – i tych, które kłębiły się w głowie w chwili zakładania bloga, i tych późniejszych, ale: póki bloguję, jest nadzieja 😀 a co się odwlecze, to nie uciecze. Potwierdzeniem niech będzie cykl o mangowym rynku, którego pomysł zrodził się już na samym początku, i w końcu udało mi się go zrealizować. A plany na czas najbliższy to grudniowe 12 Days of Anime 🙂

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Drugie urodzinki

  1. No to wszystkiego najlepszego życzę, Wen i czasu na pisanie :3
    Mangowe zakupy są fajne, bo po pierwsze chyba każdy lubi sobie popatrzeć na cudze nabytki/półki, po drugie takie posty zahaczają zazwyczaj o więcej tytułów i jest większe prawdopodobieństwo, że trafi się na coś, co się kojarzy. Przynajmniej ja tak sobie zawsze tłumaczyłam, czemu ludzie (w tym ja) takie posty lubią xD

    A w ogóle ciekawe te 12 dni anime, chyba też zrobię, dobry pomysł, żeby blog nie świecił pustkami… xD

    Polubienie

    • Dzięki, dzięki 🙂
      Sama uwielbiam wpisy o mangowych stosikach, więc to raczej było pytanie retoryczne z przymrużeniem oka – no bo jak, kolekcjonując mangi, można nie lubić patrzeć, jak pięknie rozrastają się kolekcje innych?
      12 dni z anime dla mnie będzie prawdziwym wyzwaniem (tyle wpisów!), ale twardo się przygotowuję i zamierzam je podjąć ;P

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s