Rock na szóstkę

Ot, licealne miłostki

Rock na szóstkę Kany Watanabe – recenzja tomiku

 

rock na szóstkęRock na szóstkę to pierwsza manga z cyklu Jednotomówki Waneko. Wybierane do niego tytuły nie są ograniczone konkretnym gatunkiem ani grupą docelową odbiorców. Cykl na naszym rynku gości już od ponad roku i do tej pory ukazało się sześć tomików. Graficznie nie są one ujednolicone – tzn. mają ten sam format, ale już pod względem kolorystyki, laku / matu na obwolutach, użytych czcionek się różnią. Wspólne mają jedynie malutkie logo z JW na dole grzbietu. Inicjatywa jak dla mnie ciekawa i trafiona, ponieważ regularnie dostarcza nowe jednotomowe mangi, z których każdy może wybrać dla siebie coś interesującego.

Przejdźmy jednak do właściwego przedmiotu tej recenzji. Rock na szóstkę to zbiór czterech opowieści: najdłuższej tytułowej oraz jednorozdziałowych Hanako z ławki obok, Troje do kochania i Czemu wciąż go obserwuję. Wszystkie utrzymane w klimacie szkolnych romansów, poziom przyzwoity, ale bez szału – ot, takie lekkie czytadło, które zdecydowanie bardziej powinno przypaść do gustu nastoletnim czytelni(cz)kom.

Pierwsza historia opowiada o licealistce Miyako, która żyje przestrzegając ustalonych zasad, bo – jak mawiał jej zmarły tata – „dzięki temu uniknie problemów w przyszłości”. Na końcu zawsze dodawał jeszcze „ale”, jednak nigdy nie kończył, więc bohaterka sama będzie musiała odkryć to, czego nie dopowiedział. Wracając jednak do zasad: w szkole Miyako niektóre z nich są bardzo dziwne, jak np. zakaz noszenia spódnic krótszych niż kończące się 20 cm poniżej kolan (o dziwo tylko główna bohaterka jej przestrzega, co tylko podkreśla jej fanatyczne podejście do przestrzegania reguł), zakaz noszenia kolorowych gumek do włosów, zakładania zespołów czy podejmowania prac dorywczych. Miyako żyje więc sobie zgodnie z zasadami i marzy o zostaniu urzędniczką, a jedyną „nieodpowiedzialną rzeczą, której nauczył jej tata”, była gra na gitarze. Pewnego dnia na grze przyłapuje ją Azuma, kolega ze szkoły, i szantażem zmusza do dołączenia do jego zespołu. Dalej śledzimy perypetie grupy, obserwujemy rodzącą się przyjaźń i miłość (szkicowo, bo historyjka niedługa), a w rozmowach – niezbyt głębokich i sprowadzających się do komunałów – słyszymy o podążaniu za marzeniami, dzięki czemu jest się szczęśliwym itp.

Założenia tej mangi są trochę naciągane – to całe życie zgodnie z zasadami, bo tak powiedział tata, i robienie tylko tego, co wypada i co jest pożyteczne (więc gra na gitarze odpada, bo po co to komu?), ale ostatecznie całość opowiedziana jest zgrabnie i ma proste (przewidywalne) przesłanie, które świetnie pasuje do takiej lekkiej historyjki.

Druga opowieść traktuje o chłopaku, który wspomina zmarłą koleżankę ze szkoły i uświadamia sobie, że był w niej platonicznie zakochany. Przyznaję bez bicia, że miałam tu problemy z rozróżnieniem, co jest retrospekcją a co nie, i nie do końca łapię zakończenie, więc jak ktoś ma ochotę, to może mnie oświecić :).

Następnie czytamy o trójce przyjaciół z dzieciństwa (dziewczyna i dwóch chłopaków), którzy popadają w miłosny galimatias – bo ona zakochała się w chłopaku A, w niej zakochał się chłopak B, a chłopak A właśnie zaczął się spotykać z jakąś inną dziewczyną i koniec końców wszyscy się odrzucają. Bohaterowie trochę się mieszają ze swoimi uczuciami i odkrywają parę oczywistości na temat miłości. Całość jest urocza, podobnie jak i ostatnia historia, której sednem są słowa „Ja go od razu widzę, bo mi się podoba” i która jest tak prosta, że nawet nie ma sensu jej opisywać, ale po jej skończeniu miałam wielki uśmiech na twarzy :D.

Pora teraz na stronę wizualno-techniczną. Rysunki są przyzwoite, utrzymane w typowej stylistyce shoujo, nie powalają i nie wyróżniają się niczym szczególnym. Tłumaczenie bez zarzutu, wewnętrzne marginesy idealne, brak kolorowych stron. Obwoluta (i okładka) utrzymana w niebieskiej kolorystyce, z trochę przesadzonym opisem z tyłu.

Podsumowując: Rock na szóstkę to zbiór nieskomplikowanych mang, które są urocze w swej prostocie i które poprawiają humor dzięki swojemu pozytywnemu, choć nieodkrywczemu przesłaniu. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że to jest właśnie to, czego oczekuję od tego typu (czyli typu lekkie czytadełko) jednotomowych shoujo, skierowanych głównie do czytelników młodszych niż ja :).

 

Tytuł Rock na szóstkę
Autor Kana Watanabe
Seria wydawnicza Jednotomówki Waneko
Tytuł oryginalny Mashikaku Rock
Wydawnictwo oryginalne, rok Shueisha, 2011
Kraj Japonia
Tłumaczenie Magdalena Rokita
Miejsce i data wydania Warszawa, kwiecień 2014
Wydawnictwo Waneko
Wydanie I
Strony 200
ISBN tomu 978-83-64508-08-0
ISBN serii
Format B6+ (~13,5×19,5 cm)
Okładka i inne miękka + obwoluta ze skrzydełkami
Zalecenia wiekowe wydawcy
Odbiorcy shoujo
Gatunek / tagi romans, szkoła, współczesność
Cena okładkowa 19,99 (w tym 5 % VAT)

 

Dostęp: Biblioteka Jagiellońska

Kraków, 6 lipca 2015

 

Reklamy

9 uwag do wpisu “Rock na szóstkę

  1. Jeszcze nie czytałam, więc nic nie oświecę ;D Ale jeśli chodzi o reguły ze szkoły Miyako – większość z nich kojarzę z innych źródeł. Japońskie szkoły mają dość szczegółowe zasady na temat szkolnych mundurków, chociaż chyba nikt specjalnie nie przejmuje się ich przestrzeganiem. Uczniowie często kombinują przy tych mundurkach, w anime i mandze to fajnie widać – tu rozpięta koszula, tu brak krawata, różne długości spódnic, kolorowe dodatki, loose socks… Zresztą, jest trochę pozycji, gdzie nauczyciele jednak się tych mundurków czepiają – choćby Utena ;D

    Polubienie

    • Mnie po prostu rozwalił zapis o tym, że gumki do włosów mogą być tylko czarne lub brązowe 🙂 Zrozumiałabym, gdyby to było coś w stylu „zakaz noszenia krzykliwych ozdób do włosów”, ale kolor gumki? A przestrzeganie tych reguł (i przez uczniów, i przez nauczycieli) to już inna kwestia, co widać nawet w tej mandze.

      Polubienie

      • W jednej publicznej szkole w moim mieście dobrych piętnaście lat temu dyrekcja nakazała uczniom nosić tylko ciemne kolory: czerń, granat, brąz, ciemną zieleń. A o mundurkach mowy wtedy jeszcze nie było ;D Pomysły są różne.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s