Kuroshitsuji t. 2

Yes, my lord

Kuroshitsuji Yany Toboso – recenzja tomu 2

 

kuroshitsuji2Drugi tom Kuroshitsuji rozpoczyna się wesołym, rozluźniającym rozdziałem, w którym obserwujemy, jak Sebastian perfekcyjnie sprawdza się w roli kamerdynera, choć ciągle przeszkadzają mu pozostali służący. Nieszczęsny, raz za razem porzuca więc swoje obowiązki i spieszy naprawić ich błędy, zachowując przy tym anielską cierpliwość. Tłumi swój gniew i cisnące mu się na usta obraźliwe słowa, równocześnie nie mogąc wyjść z podziwu dla ludzkiej głupoty i nieudacznictwa, i z cudownym uśmiechem na ustach zabiera się za ratowanie sytuacji. Po tak męczącym początku dnia postanawia odsapnąć chwilę w „jej” towarzystwie – poznajemy więc słodką tajemnicę i słabość pięknego demona :).

Pierwszy rozdział bardzo mi się spodobał, ale mnie ogólnie bawi humor tej mangi, więc nie ma się co dziwić. Dalej również bywa zabawnie, ale zaczyna się już „akcja”. Ciel przybywa do swojej letniej rezydencji w Londynie, by rozwiązać kolejną powierzoną mu przez królową sprawę. W tajemniczych i okrutnych okolicznościach giną kolejne prostytutki, a policja nie potrafi złapać mordercy, nazwanego przez opinię publiczną Kubą Rozpruwaczem. Młody hrabia wkracza więc do akcji, a towarzyszy mu nie tylko wierny sługa, ale i ciotka Madam Red oraz chiński handlowiec Lau. Na scenę wkracza też ekscentryczny Undertaker, który za „odpowiednią” cenę zdradza informacje o morderstwach.

Akcja rozkręca się wraz z postępem śledztwa i – krótko mówiąc – robi się ciekawie. Pojawiają się nowe postacie (zarówno ludzie, jak i istoty spoza świata śmiertelników), a każda barwniejsza od poprzedniej. Mamy okazję obserwować złośliwość Sebastiana, co jest widokiem godnym polecenia, pojawia się także tak charakterystyczne dla serii „Yes, my lord”. Z kolei Ciel zdradza częściowo swoje motywy zawarcia kontraktu z demonem, ale wciąż nie poznajemy szczegółowo jego przeszłości.

A z aluzji yaoicowo-shotowych mamy… hm, scenę z gorsetem i ewentualnie Ciela w sukience. Innych podtekstów tego typu, do tego upychanych gdzie się da dla samego fanserwisu, nie wyłapałam.

Odnośnie do wydania: dostajemy to samo, co poprzednio. Znów wita nas Sebastian (na obwolucie jako kamerdyner, na okładce jako lekarz), potem kolorowa kartka ze spisem treści, na końcu kilka stron z zabawnymi dodatkami (i reklamy). W tekście znalazłam niestety kilka literówek, zazgrzytało mi też stwierdzenie o „wyrzucaniu” gniewu, bo zawsze byłam przekonana, że gniew się „wyładowuje”. Poza tym czyta się dobrze.

W drugim tomie Kuroshitsuji się rozkręca, oferując rozrywkę w naprawdę dobrym wydaniu. Sprawa Kuby Rozpruwacza nie została rozwiązana, więc by poznać jej koniec, trzeba sięgnąć po następną część mangi. Choć osobiście bardziej niż złapanie mordercy interesuje mnie przeszłość Ciela. Czy w kolejnym tomie dowiem się na ten temat czegoś więcej? Przeczytamy, zobaczymy.

 

Tytuł Kuroshitsuji. Mroczny kamerdyner 2
Autor Yana Toboso
Seria wydawnicza
Tytuł oryginalny Kuroshitsuji 2
Wydawnictwo oryginalne, rok Square Enix, 2007
Kraj Japonia
Tłumaczenie Karolina Balcer
Miejsce i data wydania Warszawa, grudzień 2011
Wydawnictwo Waneko
Wydanie I
Strony 194
ISBN tomu 978-83-62866-17-5
ISBN serii 978-83-62866-28-1
Format B6 (~12,3×17,5 cm)
Okładka i inne miękka + obwoluta ze skrzydełkami
Zalecenia wiekowe wydawcy
Odbiorcy shounen
Gatunek / tagi fantastyka, akcja, tajemnica, przeszłość
Cena okładkowa 19,99 (w tym 5 % VAT)

 

Dostęp: Biblioteka Jagiellońska

Kraków, 14 maja 2015

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s