Święta Teresa z Avila

Od tańca do różańca

Święta Teresa z Avila Song-i Yoon i Sun Kyu Lee  – recenzja tomu

 

teresaKiedy parę tygodni temu fandom obiegła wieść, że siostry paulistki wydały manhwę Święta Teresa z Avila, nie mogłam powstrzymać ciekawości, zaryzykowałam i ją kupiłam (wpływ na decyzję miała też bardzo przystępna cena – 14 zł w Bonito.pl). Czy było warto?

Komiks jest biografią świętej, więc bałam się, że będzie trochę nudnawy oraz przesiąknięty jakimś nachalnym moralizatorstwem. Z takimi obawami zabrałam się za czytanie i zostałam pozytywnie zaskoczona. Sama historia jest stosunkowo prosta, choć potrafi zainteresować i wciągnąć (chyba że zna się żywot tej świętej – wtedy raczej nic nowego i odkrywczego nie wniesie). Akcja rozgrywa się jakoś w średniowieczu (niestety w tomiku nie padają żadne konkretne daty, więc jeśli chcemy poznać czas życia Teresy, musimy sięgnąć do innych źródeł). Główną bohaterkę poznajemy jako dziecko, gdy marzy o zostaniu męczennicą (widać to jeden z typów ówczesnych idoli 🙂 ). Następnie dziewczyna dorasta i staje się „zbuntowaną” i próżną nastolatką, a ojciec za karę wysyła ją do szkoły w klasztorze. Tam Teresa odnajduje swoje powołanie i w dalszej części śledzimy jej życie jako zakonnicy.

Pod względem fabularnym komiks prezentuje się całkiem nieźle, wszystkie wydarzenia układają się w ciąg przyczynowo-skutkowy. Oczywiście nie jest to szczegółowa biografia i nie znajdziemy w niej pogłębionego portretu psychologicznego Teresy. Ukazane zostały najważniejsze momenty z jej życia, bez wnikania w zawiłe teologiczne dysputy – i początkowo (gdy cała moja wiedza o św. Teresie opierała się na tym komiksie) nie miałam zastrzeżeń do takiego sposobu przedstawienia historii. Odczułam jedynie niedosyt informacji związanych z reformą klasztoru, na czele której stała ta święta. Po zastanowieniu doszłam jednak do wniosku, że manhwa jest zbyt szkicowa, za mało mówi o wyjątkowości Teresy i o jej dokonaniach dla Kościoła. Bohaterka była mistyczką, pisarką kontrreformacyjną, została świętą i doktorem Kościoła – nie każdemu się to zdarza, prawda? A odnoszę wrażenie, że wszystko to został potraktowane w Świętej Teresie bardzo po macoszemu. Ale może taki był cel, by pokazać jej życie jako całkiem zwyczajne…

Rysunki (wszystkie w kolorze) przypadły mi do gustu. Postacie są ładne i można zakochać się w ich oczach – dużych i wyrazistych, a jednocześnie bardziej ludzkich niż mangowych. Tła nie są szczegółowe, ale wystarczają do określenia miejsca akcji i wkomponowują się w klimat całości. Urzeka za to kwiatowa ornamentyka pojawiająca się na niektórych stronach.

Polskie wydanie wita nas lakierowaną okładką z piękną ilustracją przedstawiającą Teresę w otoczeniu lilii. Z przodu znajduje się również tytuł, logo wydawnictwa oraz napis „dzieciństwo, młodość, świętość”. Informacja o autorze / autorce (czy raczej jednym / jednej z nich, bo na stronie redakcyjnej podane zostało, że za tekst i ilustracje odpowiedzialne były dwie osoby) podana została na grzbiecie (swoją drogą – grzbiecie, na którym napis powinien być odwrotnie wydrukowany). Z tyłu także widzimy Teresę, ale tym razem jako dziewczynkę. Możemy także przeczytać opis, który jak przypuszczam, miał zachęcić do kupna. Pierwsza jego część (te dwa zdania o św. Teresie) w zasadzie ani mnie ziębią, ani grzeją, więc niech będą. Za to drugi fragment skłonił mnie do zastanowienia się, do kogo ta publikacja została skierowana. Zdanie o tym, że komiks (jako forma wypowiedzi) „wychodzi naprzeciw nowoczesnym stylom komunikacji, przystępnej dla młodzieży” ewidentnie wskazuje młodzież jako grupę docelową odbiorców, a jednocześnie – w moim odczuciu – sugeruje, że wydawca nie wierzy, że młodzi sami od siebie sięgną po ten komiks, więc kieruje ten opis do starszych: nauczycieli, katechetów, rodziców itp., licząc, że oni podsuną go nastolatkom. To w końcu kto ma to kupować?

Zajrzyjmy teraz do środka manhwy. Wydanie jest „zachodnie” – czyta się od przodu do tyłu i od lewej do prawej. Całość jest kolorowa, wydrukowana na grubym, ale zwykłym papierze (nie kredowym, jaki przeważnie spotykamy przy barwnych wkładkach w mangach). Na początku mamy króciutki wstęp / recenzję i spis treści, a potem przechodzimy już do komiksu – i znów jest na co narzekać. Razi w oczy użyta czcionka: sama w sobie jest nierówna (imituje ręcznie pisane drukowane litery), a do tego zastosowano różne jej wielkości w obrębie jednego dymku. W tekście znajdziemy sporo błędów, głownie interpunkcyjnych (zgubione przecinki), ale też np. powtórzenia.

Zastrzeżenia budzi język komiksu, który jest bardzo nowoczesny, wręcz młodzieżowy, dlatego koliduje z przedstawioną rzeczywistością. Nie twierdzę, że konieczna była archaizacja, wystarczyłoby pokusić się o bardziej uniwersalny styl i byłoby w porządku. Zapewne wypowiedzi miały być przystępne i brzmieć swobodnie, ale jedynie mogą wywołać śmiech i obudzić wątpliwości: czy w taki sposób zwracała się wtedy szlachcianka do ojca? kto w tamtych czasach mówił o różnicach pokoleniowych (czy konflikt pokoleń w ogóle występował? Przecież do jego zaistnienia potrzebne są szybkie przemiany kulturowe…) albo o „tańczeniu na imprezach”? Zastanawiam się tylko, czy wszystkie zarzuty dotyczące języka kierować do tłumacza, czy do autora.

Jeszcze odnośnie do wykonania technicznego tomu: brakuje wewnętrznych marginesów, przez co trudno przeczytać tekst z niektórych dymków.

Pomimo tego całego narzekania, nie żałuję, że kupiłam ten komiks. Historia nie wzbudziła we mnie wielkich emocji, ale zainteresowała mnie i przyjemnie się ją czytało. Tom wygląda na porządny i ładnie się prezentuje, a na rysunkach można zawiesić oko na dłużej. I choć omawiana biografia jest szkicowa, na pewno zrealizuje niewątpliwy cel paulistek – przybliżenie postaci św. Teresy m.in. „ignorantom” (takim jak ja ;)). Święta Teresa z Avila sprawdzi się także w roli ciekawostki. Możemy zobaczyć, jak koreańscy twórcy przedstawiają żywot chrześcijańskiej świętej oraz jak z wydaniem tego typu publikacji poradziło sobie wydawnictwo niezwiązane z rynkiem mang.

 

Tytuł Święta Teresa z Avila
Autor Song-i Yoon (scen.), Sun Kyu Lee (rys.)
Seria wydawnicza
Tytuł oryginalny St. Teresa of Avila
Wydawnictwo oryginalne, rok Pauline, 2010
Kraj Korea
Tłumaczenie Joo Han Shim
Miejsce i data wydania Warszawa 2014
Wydawnictwo Paulistki
Wydanie I
Strony 200
ISBN tomu 978-83-62985-51-7
ISBN serii
Format A5- (~14×20 cm)
Okładka i inne miękka
Zalecenia wiekowe wydawcy
Odbiorcy shoujo
Gatunek / tagi biografia, historyczna, przeszłość
Cena okładkowa

Dostęp: posiadam

K., 29 marca 2015

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s