Śmiech w chmurach t. 1

Historia o braciach chmur

Śmiech w chmurach KarakaraKemuri – recenzja tomu 1

 

Smiech-w-chmurach-1-Początkowo nie byłam zainteresowana tą mangą, ale po przeczytaniu pierwszego tomu nie mogę się doczekać dalszego ciągu. Zapowiada się całkiem dobry shounen, a przecież lubię tego typu komiksy (tak, wiem, że Śmiech w chmurach klasyfikowany jest jako shoujo, ale to dlatego, że był publikowany w magazynie skierowanym do tej grupy odbiorców; jeśli potraktujemy shoujo i shounen jako zbiory pewnych cech gatunkowych, to ta manga bardziej pasuje do tej drugiej kategorii).

Pierwszy tom Śmiechu w chmurach zawiera dwie historie. Najpierw poznajemy początek właściwej opowieści, rozgrywającej się w epoce Meiji (na nasze to druga połowa XIX w. i początek XX), kiedy to Japonia otworzyła się na Zachód. Poznajemy trzech barci z rodziny Kumou: najstarszego Tenkę, średniego Soramaru (to z jego perspektywy obserwujemy większość wydarzeń) i najmłodszego Chuutarou. Ród ten od wieków związany jest ze Świątynią Chmur, a jego zadaniem jest walka z demonem Orochim (taki wielki smoko-wężyk; myślę, że skojarzenia z Orochimaru są uzasadnione). Chłopcy zajmują się też przewożeniem przestępców do więzienia umieszczonego na środku jeziora, a czasami pomagają także w ich łapaniu. Czwartą ważną postacią jest Shirasu Kinjou, opiekun świątyni, który pomaga braciom, ale nie jest byle sługą – pochodzi z „tamtego” klanu (z jakiego dokładnie – dowiemy się później).

W zasadzie pierwszy rozdział pełni rolę wprowadzenia, które nie skupia się na akcji, ale przedstawia nam bohaterów, ich obowiązki, charaktery i relacja między nimi. Tenka wydaje się niepoważny, jednak jest najsilniejszy z braci i to na jego barkach spoczywają obowiązki rodu wraz z wychowaniem młodszego rodzeństwa (cały czas mam wrażenie, że roześmiana twarz to tylko maska, za którą skrywa wszystkie troski, oraz że stanie mu się coś złego…). Nietrudno zauważyć, że troszczy się o rodzeństwo, chociaż Sora jest innego zdania i czuje się niedoceniany. Choć stara się z całych sił, nigdy nie może pokonać Tenki podczas treningu, miewa też dziwne wspomnienia, takie w stylu Sasuke Uchihy, na co dzień wyparte gdzieś do podświadomości. Ostatni z braci to postać typowo komediowa, ufny i naiwny dzieciak, wpatrzony w Tenkę jak w obrazek.

Pozostałe dwa rozdziały mangi to opowieść pt. Ulotny śmiech, która rozgrywa się 600 lat przed właściwą akcją, jednak występujący w niej bohaterowie mają związek z trzema braćmi (jak zapewnia autorka). Historia jest urocza i wciągająca, dowiadujemy się z niej trochę więcej o Orochim. W moim przypadku wykreowała ona też pewną wizję dalszego rozwoju wypadków, ale nie będę się tu bawić w proroka, bo musiałabym zdradzić fabułę całego tomiku, a przez to odebrać frajdę czytania tym, którzy jeszcze go nie znają.

Tyle o treści i bohaterach, czas na kreskę i wydanie. Rysunki – bardzo ładne, dopracowane, z efektownymi scenami walki. Moją szczególną uwagę zwróciły projekty postaci – głowni bohaterowie to urocze bisze, w strojach i z akcesoriami, które nie pozostawiają wątpliwości, kto jest w mandze istotny, a kto jest randomem.

Wydanie Waneko zdecydowanie zasługuje na pochwałę. Szkoda jedynie, że brakło kolorowych stron na początku tomu, ale w sumie można uznać, że obwoluta to rekompensuje 🙂 Prezentuje ona Tenkę, najstarszego brata. Jest matowa, a wyjątkowego charakteru nadają jej złote zdobienia (czego załączona ilustracja nie ukazuje). Z kolei na okładce znajdują się mini-komiksy – taki bonus na koniec lektury.

Mnie manga kupiła (teraz ja będę musiała kupić ją): jest ładna, starannie wydana, historia wciąga i ma wszystko to, czego oczekuję od shounena – interesującą fabułę, parę niewiadomych zachęcających do dalszego czytania, sympatycznych bohaterów, których łączą całkiem logiczne i realistyczne relacje plus oczywiście trochę humoru, walk, romansu… Nic, tylko czytać dalej.

 

Tytuł Śmiech w chmurach. Donten ni Warau 1
Autor KarakaraKemuri
Seria wydawnicza
Tytuł oryginalny Donten ni Warau 1
Wydawnictwo oryginalne, rok Mag Garden, 2011
Kraj Japonia
Tłumaczenie Marta Szyndlar, Karolina Balcer
Miejsce i data wydania Warszawa, wrzesień 2014
Wydawnictwo Waneko
Wydanie I
Strony 192
ISBN tomu 978-83-64508-52-3
ISBN serii 978-83-64508-51-6
Format B6 (~12×17,6 cm)
Okładka i inne miękka + obwoluta ze skrzydełkami
Zalecenia wiekowe wydawcy od 16 lat
Odbiorcy shoujo (shounen)
Gatunek / tagi fantastyka, akcja, przeszłość
Cena okładkowa 19,99 (w tym 5 % VAT)

 

Dostęp: Biblioteka Jagiellońska / posiadam

Kraków, 14 lutego 2015

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s