Atak tytanów t. 2

Aby zwyciężyć, trzeba walczyć!

Atak tytanów Hajime Isayamy – recenzja tomu 2

 

ok_atak_tytanow_02Drugi tom Ataku tytanów trafił do mnie trochę niespodziewanie, ponieważ nie byłam zdecydowana, czy chcę zbierać tę serię. Jednak tomik tak na mnie patrzył z empikowej półki, że nie mogłam się powstrzymać przed zakupem. I w sumie dobrze 🙂

Opowieść przedstawia dalszy przebieg walki w Troście zaatakowanym przez tytanów. Młodzi żołnierze, którzy dopiero ukończyli szkolenie, pierwszy raz stają twarzą w twarz z oprawcami ludzkości i starają się ewakuować cywilów z zagrożonego terenu. Początkowo są pełni zapału, z czasem coraz bardziej pogrążają się w rozpaczy i poczuciu bezsilności, widząc z jaką łatwością tytani pożerają nawet doświadczonych żołnierzy. Gdy sytuacja staje się beznadziejna, pojawia się Mikasa. Czy uda jej się pomóc przyjaciołom pomimo świadomości, że Eren zginął?

Tak pokrótce przedstawia się sytuacja wyjściowa. Akcja jest obfita w efektowne walki, niesie też bardzo duży ładunek emocjonalny – spotykamy ludzkie dramaty, ukazane zwykle w kilku kadrach, bez fanfar czy roztkliwiania się nad nimi, jednak dla mnie to jedna z zalet tego tytułu.

W tym tomie pojawia się fragment z magazynem z gazem, który jest jednym z moich ulubionych. Błyszczy tutaj Armin i Jean. Ten pierwszy potwierdza swoje umiejętności jako strateg, drugi – jako przywódca. To jest moment, w którym zaczęłam patrzeć na Jeana przychylnie i polubiłam go, z tymi jego wątpliwościami, z tym niezdecydowaniem, czy wybrać to, co by chciał, czy to, co powinien. I z tą świadomością, której – przynajmniej początkowo – nie miała Mikasa, że jego decyzje, zwłaszcza rozkazy kierowane do towarzyszy w krytycznych sytuacjach, mają wpływ nie tylko na jego życie. Może faktycznie jest świetnym materiałem na dowódcę, jak mówił Marco: świadomy ciężaru, odpowiedzialności, jaka wiążę się z tą funkcją, nie rzucający się bezmyślnie w wir walki (i nie mam tu na myśli bójek z Erenem, które nie zagrażają życiu), zdający sobie sprawę z ludzkich słabości i z tego, że powinność nie zawsze idzie w parze z ludzkimi marzeniami i zwykle wymaga poświęcenia. Czasami mam wrażenie, że to taka młodsza, nieukształtowana jeszcze wersja Erwina (który na razie pojawił się tylko okazjonalnie w pierwszym tomie).

Do gustu nie przypadły mi retrospekcje o Mikasie, ale to dlatego, że nie przepadam za tą postacią. W toku historii są one uzasadnione – ukazują, skąd u bohaterki taka obsesja na punkcie Erena. Miałam też wątpliwości, jak dziewczynka może być w stanie rozgnieść ręką i stopą drewno, ale wygląda na to, że Isayama zamierza jakoś to wyjaśnić, więc poczekam i nie będę na razie krytykować.

Przejdę jeszcze na chwilę do kwestii technicznych wydania tomu drugiego. Kolorowa, błyszcząca obwoluta ze spisem treści na skrzydełku, pod spodem ta sama co w pierwszym tomie szara grafika, następnie dwie strony z przedstawieniem postaci, na końcu zapowiedź kolejnego tomu. Wszystko ładnie wydrukowane, nasycone czernią. Onomatopeje też przetłumaczone (w sumie tłumaczenie onomatopei w polskich wydaniach jest dla mnie tak oczywiste, że zwykle nie zwracam na nie uwagi). Językowo także ok, chociaż zdziwiło mnie kilkukrotnie wypowiedziane przez Conny’ego „fak” – zaczęłam się zastanawiać, czy to inwencja tłumacza, czy może w oryginale także pojawiła się znacjonalizowana wersja angielskiego słówka… Tak czy siak, nie pasuje mi tu ono, pomimo spolszczenia jest zbyt obce, no i nie jest to manga o współczesnych nastolatkach, tylko osadzona w fantastycznym świecie, do którego zapożyczenia z angielskiego nie bardzo miały jak przeniknąć.

Kończąc i podsumowując: drugi tom Ataku tytanów trzyma poziom, tak samo jak jego polskie wydanie, więc jedyne, co mogę powiedzieć, to: polecam.

 

Tytuł Atak tytanów. Shingeki no kyojin 2
Autor Hajime Isayama
Seria wydawnicza
Tytuł oryginalny Shingeki no kyojin. Attack on Titan 2
Wydawnictwo oryginalne, rok Kodansha, 2010
Kraj Japonia
Tłumaczenie Paweł Dybała
Miejsce i data wydania Mierzyn, wrzesień 2014
Wydawnictwo J.P.Fantastica
Wydanie I
Strony 192
ISBN tomu 978-83-7471-402-0
ISBN serii 978-83-7471-400-6
Format A5 (~14×20,5 cm)
Okładka i inne miękka + obwoluta ze skrzydełkami
Zalecenia wiekowe wydawcy od 16 lat
Odbiorcy shounen
Gatunek / tagi dark fantasy, fantastyka postapokaliptyczna, akcja, dystopia, wojenny, dramat, horror, przeszłość
Cena okładkowa 25,20 (w tym 5 % VAT)

 

Dostęp: posiadam

Kraków, 14 grudnia 2014

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Atak tytanów t. 2

    • O ostatnich rozdziałach się nie wypowiadam, bo czytałam je bardzo po łebkach. Zostawię to sobie jako kwestię do przemyślenia, bo może faktycznie jest to trafniejsze porównanie (przypominając sobie na szybko ich charaktery, to chyba obaj – Jean i Pyxis – podchodzą do rzeczywistości bardziej trzeźwo i sceptycznie, a Erwin ma w sobie coś z fanatyka).

      Polubienie

      • Pyxis przede wszystkim jest odpowiedzialny i bardziej wyrozumiały dla ludzkich słabości – słynna przemowa do potencjalnych dezerterów. No i to trochę menda taka ;D A Erwina lubię, za siłę charakteru.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s